W czasach, kiedy wartości tracą swoją esencję, wręcz trzeba czuwać nad ich pierwotnym znaczeniem, zadawać sobie trud różnicowania, aby z przekonaniem piękno nazywać pięknem a brzydotę brzydotą.
Taki radykalizm pojęciowy jest niezbędny dla jakości całego naszego istnienia.W tendencji do masowości obecnego stylu życia, dostrzegam wyraźnie tęsknotę w ludzkich twarzach, w wypowiedziach, tęsknotę za głębią, za pasją, za trudem, który się z tym wiąże. Tak...świat tęskni do tego co autentyczne, prawdziwe, stabilne, do tego co jest złożone w każdej naszej duszy, a tym czymś jest pragnienie doskonałości, bezpieczeństwa, spełnienia :-) Muzyka, która jest jedną z dziedzin sztuki miała i ma przed sobą niezwykłe zadanie, wydobywać jak ze skarbca pokłady wrażliwości każdego człowieka i kierować je ku ogólnie pojętemu dobru. Jak wiemy, muzyka może również uczynić człowieka podatnym na zło i zniszczenie zarówno twórcy jak i jej odbiorcy. Każdy z nas intuicyjnie wyczuwa, że coś jest złego, coś jest "nie tak", coś "nie pasuje" i to rozeznanie wystarczy, by poszukiwać piękna i harmonii. Twórca muzyki ma ogromne zadanie bycia odpowiedzialnym za to, co "podaje" swoim słuchaczom, ponieważ jest nauczycielem ich wrażliwości.
I jeśli sława, wynik komercyjny i źle rozumiane pojęcie "cel uświęca środki" jest dla niego najważniejszy, to zamienia się on w niszczyciela, nie będąc już wychowawcą dusz i serc ludzkich, a także degradując samego siebie.
Cechy autentycznego utworu muzycznego
Długość - odpowiednie trwanie utworu zapewnia odbiorcy pełnię wszelkich doznań i identyfikacje samego siebie z usłyszana treścią, co wzbogaca jego wrażliwość, długość utworu to również pewna zamknięta całość, która pożądana jest świadomie i podświadomie przez słuchacza
Zgodność z podanym tytułem (tematem) - ogromnie ważna cecha, która pozwala rozpoznać wrażliwość samego autora utworu; jest to niezwykle trudna do uzyskania cecha, co nie znaczy, że niedostępna dla każdego muzyka; recepta jest prosta: być sobą w każdym ze swoich dźwięków :-)
Harmonijność - inaczej proporcjonalność i zrównoważenie skali dźwiękowej w całości utworu, które pozwalają w konsekwencji nazwać taki utwór płynnym, spójnym, regularnym, kosmicznym (czyli "w pełnym ładzie"); harmonijność jest wynikiem prawidłowego ułożenia stref między dźwiękami; harmonijność utworu wskazuje na jego "złotą cechę" czyli posiadanie znamion nieskończoności, rozległości, w potocznym słownictwie "czegoś do końca nieuchwytnego"; stąd bierze się paradoks dotyczący jego oficjalnej formy: forma nie ma znaczenia w obliczu metody przekazywania treści
Czysta forma i przekaz - rolą utworu muzycznego jest wywoływanie u odbiorcy uczucia metafizycznego, czyli poczucia odrębności wobec reszty świata, wyjątkowości własnego istnienia oraz kontaktu z tajemnicą i zagadką; uczucie metafizyczne nadaje sens ludzkiemu istnieniu i stanowi jedno z najważniejszych przeżyć
Analogia wewnętrzna utworu - podobieństwo i powtarzalność charakterystycznych fraz utworu; swojego rodzaju równoległość w występujących cechach utworu niezależnie jak bardzo jest on rozbudowany i finezyjny; analogia wewnętrzna utworu ma znamiona heurystyczne, co oznacza, że jest środkiem do odkrywania nowych pomysłów i rozwiązań w obrębie tego samego utworu jak również alternatywą do kolejnego odrębnego dzieła muzycznego; jest ona również wyczerpującym sposobem na udowodnienie autentycznej wartości utworu i jego syntezę
Oryginalność - etopeja muzyczna - czyli niepowtarzalność utworu; ta cecha bardzo szeroko prezentuje osobę samego autora dzieła muzycznego, ukazuje jego personalizm; wręcz narzuca analizę jego cech wewnętrznych, takich jak światopogląd, postawa moralna i życie wewnętrzne; etopeja muzyczna jest sednem utworu i jakości jego przekazu, tutaj bije źródło wpływu na wrażliwość, a z tego bierze się: świadomość odpowiedzialności za kształtowanie najdelikatniejszych sfer odbiorcy oraz autorska świadomość bycia całym sobą w każdym dźwięku
Autochtoniczność - niekwestionowane pochodzenie utworu, wolne od tak zwanych "zapożyczeń" tematów muzycznych; ta cecha pozwala bardzo szybko zidentyfikować utwór z jego autorem; tą właściwością oznaczam utwory nazywane przeze mnie natywne i rdzenne, które od początku do końca utrzymują mnie jako słuchacza w stanie transcendentalnym, czyli przekraczającym mój dotychczasowy odbiór rzeczywistości i doprowadzającym mnie do pełniejszego jej poznania
Odniesienie do Absolutu Osobowego Boga - to nieustanny zwrot w kierunku geniuszu samego Boga, Boga będącego Osobą, który jest: bezwarunkowy, niezwiązany, pierwotny, najwyższy, pełny, całkowicie niezależny, nieuwarunkowany, niczym nieograniczony, bezkresny; Bóg jest źródłem, a twórca jednym ze strumieni, który z Niego wypływa; w oderwaniu od źródła, strumień wysycha, dlatego u tak wielu artystów szybko kończy się pasja, twórczość zatrzymuje się na jednym albumie albo nawet tylko na jednym utworze oraz tak wielu wyjątkowo wybitnych twórców lokuje swoje emocje w degradującym ich stylu życia
Godność - związana nierozerwalnie z szacunkiem do świętości i niezwykłości swojej wrażliwej i artystycznej osoby, danego i zadanego talentu, a tym samym z ustawicznym odniesieniem do Osoby Boga; tutaj istotną kwestią są warunki w jakich powstaje utwór muzyczny, to znaczy nieużywanie środków ingerujących w procesy poznawcze; zdając sobie sprawę jak wielu twórców sięga po alkohol, narkotyki szczególnie podkreślam te cechę, ponieważ ona jest wyjściową do innych cech autentycznego utworu muzycznego; świadczy o poziomie moralności, uporządkowaniu, umiarkowaniu i umiejętności kierowania sobą
Zmysłowość - czyli przyjmowanie, poznawanie i nazywanie doznań muzycznych, odkrywanie intencji autora; estetyczne odniesienie do piękna, dobra, czystości i prawdy; doznanie muzyczne to sytuacja estetyczna, której całość tworzą: artysta, proces twórczy, dzieło muzyczne, odbiorca i jego postrzeganie oraz przeżywane wartości estetyczne; sytuacja estetyczna wywołuje to co najintymniejsze w człowieku, a co objawia się jako drżenie duszy, zatracanie się w tym co najbardziej jest bliskie; konsekwencja takiego stanu jest uczucie wolności
Malowniczość - bardziej twardo "malarskość", czyli taka możliwość oglądania dzieła muzycznego przez pryzmat typowo wyobrażeniowy, na zasadzie obserwacji dźwięków, fraz i motywów muzycznych jako plam barwnych
stan tworzenia.....
Hmmm... zastanawiam się... powstaje we wnętrzu powstaje pierwsza myśl, jakiś zarys lub kształt, a wtedy zaraz po tym wytwarza się pewnego rodzaju d y s t a n s...odczuwa się go całą sobą...i w duszy i w sercu i w ciele....to takie słodkie i jednocześnie bolesne odczucie...ten dystans otwiera "nowe okno". W tym dystansie odczuwa się pewnego rodzaju uniesienie, ekstazę, i uciążliwą po ludzku świadomość swoich ludzkich ograniczeń...jaką udrękę, która nieustannie mi przypomina, że TO NIE SAM CZŁOWIEK TWORZY, ALE DZIĘKI ŁASCE I MIŁOŚCI BOGA...i teraz w takiej chwili, tak pojęty bosko dystans, zamienia się w radość tworzenia i możliwość ...ten dystans jest tak bardzo potrzebny...przypomina wciąż o p o k o r z e wobec GENIUSZU TWÓRCZEGO BOGA...ten dystans, przynosi w rezultacie ulgę, słodycz, błogość....gdy wyłaniają się poszczególne, konkretne treści dzieła...tworzy całą/całym sobą. Obraz to dzieło całej istoty ludzkiej, to znaczy: zaczyna się na myśli i kończy się na myśli. Myśl początkowa to zarys tego, co chciałoby się przedstawić...zaś myśl końcowa, to refleksja nad skończonym dziełem, krytycyzm, a w konsekwencji dalsze poszukiwania...Kiedy się tworzy, nie potrafi się i nie chcę widzieć oczyma wyobraźni, efektu końcowego...ON SIĘ WYŁANIA, ON SIĘ PRZEKSZTAŁCA w trakcie pracy nad nim. Kiedy się tworzy.... ZNIKA SIĘ, ZOSTAJE TYLKO PRZESTRZEŃ I OBRAZ I NAJWAŻNIEJSZE - OBECNOŚĆ BOGA.... :-)